Malujemy starą szafkę

Zanim stara szafka wyląduje na śmietniku można podjąć próbę jej reanimacji. Nie będzie to renowacja przed duże R (żadnego szlifowania, szpachlowania czy lakierowania), na to jest zdecydowanie za późno. Okleina ma ubytki w wielu miejscach, sklejka jest poczerniała i zawilgotniała a blatu brak całkowicie. Zobaczymy co zdziałamy z samą farbą… pobawimy się Farbą Newcolours w kolorze Living Color i Bezchmurne Niebo.

 

Zaczynamy od wyczyszczenia szafki. Można to zrobić wodą z płynem do mycia naczyń lub jakimś środkiem odtłuszczającym (np. Zmywacz Z-10, świetnie usuwa stary brud). Staramy się nie zostawić żadnych drobinek.

 

Mieszamy dokładnie farbę (nie należy nią potrząsać bo dostają się pęcherzyki powietrza, które później mogą być widoczne na schnącej powłoce) i do dzieła!

Szafka sosnowa przed renowacją
Farby Newcolours puszki
Czyszczenie komody odtłuszczaczem
Mieszanie Farby Newcolours
Kuweta malaraska z farbą Newcolours

Malujemy wałkiem, a w trudniej dostępnych miejscach pędzelkiem. Pierwsza warstwa nie wygląda najlepiej. Są prześwity, widać wyraźnie, że będą potrzebne dwie – trzy warstwy. Na szczęście farba nie zostawia smug i można malować wiele razy to samo miejsce bez obaw o to, że będzie widać różnice.

komoda malowana wałkiem
Malowanie szafki
Szuflada malowana Farbą

Malujemy też w środku, a na koniec dodajemy odrobinę nieba (kolor Bezchmurne Niebo). Finalnie zostały położone trzy warstwy. Zostawiamy do wyschnięcia i właściwie po 4h mamy nasz projekcik ukończony 🙂 Wierzymy, że stara szafeczka jeszcze komuś się spodoba…

Gotowa szafka
Szafka sosnowa po metamorfozie

1 komentarz do “Malujemy starą szafkę”

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Koszyk